Agata powiedziała mi na naszym pierwszym spotkaniu że gdy tylko poznała Miłosza i widziała albumy ślubne ze zdjęciami jego brata które ja wykonałam to jeszcze nie wiedziała jak sprawy potoczą się z Miłoszem ale wiedziała że to ja kiedyś sfotografuję ich ślub…

nie często słyszy się takie miłe słowa pod swoim adresem. Taki komplement dodaje skrzydeł ale też dodatkowo podnosi poprzeczkę i adrenalinę żeby jak najlepiej sprostać oczekiwaniom – mam nadzieje że mi się udało 🙂

Agata i Miłosz na codzień mieszkają i pracują w Krakowie ale postanowili że zorganizują swój ślub i wesele w górach – w Nowym Targu, skąd pochodzi Agata.

Było nowocześnie i elegancko ale z nutą góralskiego szaleństwa, co szczególnie było widać na parkiecie! 🙂 Goście niestrudzenie szaleli do białego rana!

Na plener umówiliśmy się kilka tygodni póżniej w Krakowie. Mimo że na pierwszy rzut oka pogoda nam nie dopisała bo było pochmurno ale uważam że było wręcz przeciwnie!

Pogoda była idealna! Szare niebo i odrobina mgły plus lokalizacja którą wybraliśmy dała nam niesamowity, wręcz magiczny klimat! Jedne z moich ulubionych zdjęć plenerowych!