Reportaż ze ślubu Moniki i Krzyśka mogliście oglądać w poprzednim wpisie. Tym razem chciałabym zaprezentować ich sesję plenerową którą zrealizowaliśmy w aż trzech lokalizacjach. Zazwyczaj wybieramy jadną,góra dwie lokalizacje na plener ślubny ale tym razem zrobiłam wyjątek ze względu na wyjątkowe znaczenie każdego z tych miejsc dla Młodych.

Pierwsza lokalizacja to Pałac Radziwiłów w Balicach. Pałac ma niesamowitą historię i jak wiele tego typu zabytków w Polsce,często zmieniał właściciela ale nadal jest jednym z najpiękniejszych miejsc na plener slubny w Balicach i okolichach.

Te cudowne schody, widowiskowy balkon i piękny park – wszystko idealnie komplementuje Parę Młodą i nadaje zdjęciom bajkowego szyku i wprowadza odrobinę glamour!

Dla Moniki i Krzyśka ma podwójne znaczenie – tam właśnie na sesji towarzyszył nam najlepszy przyjaciel Krzyśka – jego motor 😉

Drugie miejsce na plener ślubny to okolice Klasztoru w Tyńcu.

To miejsce gdzie na pierwsze wspólne spacery Krzysiek zabierał Monikę. To też piękne łąki, romantyczna droga i cudowny widok.

Skoro było glamour i było romantycznie to zostało nam modnie!

Trzecia lokalizacja to właśnie bardzo modna lokalizacja na plener ślubny w Krakowie – Zakrzówek! Sporo par wybiera go ze względu na urokliwy widok i piękną, wręcz lazurową wodę.

Jest to też bardzo popularne miejsce na spotkanie ze znajomymi, piknik albo nawet grilla – szczególnie w dzień tak ciepły i słoneczny jak dzień naszego pleneru.  Mimo że tego nie widać na zdjęciach to było bardzo tłoczno i wszędzie pachniało pieczonymi kiełbaskami ale daliśmy radę 🙂